Po zmniejszeniu planszetki postanowiłem wziąć się za stosy kart w pudełku. Rozwiązania dostępne na rynku za bardzo mi nie odpowiadały, bo albo to były podajniki, które ciężko było schować do pudełka albo całe inserty, które dobrze układały elementy w pudełku, ale nie spełniały żadnej innej funkcji – trochę lipa. Nie mogłem znaleźć „złotego środka”, który by miał po trochu cech z obu tych produktów.
Nie pozostało mi nic innego, jak zrobienie czegoś, co pomieści jak największą ilość kart, wejdzie do pudełka i przy okazji ogarnie stosy kart i znaczników przy rozgrywce. Dodatkowo ciągle miałem z tyłu głowy, że może powiększę kolekcję „Talismanów” o kolejne dodatki i co wtedy? Tak powstało kilka projektów pudełek na karty i znaczniki, które pozwoliły na upchnięcie wszystkiego w oryginalnym pudełku.
Jako, że sam nie posiadałem koszulek na karty, to zaprojektowałem pudełka tak, aby jak najlepiej wykorzystać dostępną ilość miejsca. Otrzymywałem jednak sporo pytań i próśb o przygotowanie pudełek, które zmieszczą karty w koszulkach. Podjąłem rękawice i wyszło świetnie! Co więcej, udało się nawet wpasować je do reszty pudełek. Idealny (przynajmniej dla mnie 😉 ) insert funkcjonalny był coraz bliżej ukończenia.


