Już dawno miałem się zebrać na upiększanie insertu do tej gry, ale jakoś nie miałem weny 😉
Impulsem była mała niedogodność odnaleziona podczas ostatniej rozgrywki. Wyciągneliśmy karty z jednego pudełeczka aż do samego dna i okazało się, że jakimś cudem przeoczyłem fakt braku wycięć w denku pudełka, co utrudniało wyciągnięcie ostatniej karty. Niby nic, ale zaczęło mnie drażnić.
Korzystając z okazji, tchnąłem trochę życia w pudełeczka. Każde z nich otrzymało symbol swojego przeznaczenia. Karmnik, przypominający szary blok wreszcie nabrał głębi.
W końcu miło się na to patrzy 🙂
PS. Pozdrowienia dla Pawła, który podsunął pomysł ikon na pudełka ze znacznikami graczy (tak, to te z Terrki 😉


